Złota, słoneczna, przemijająca. Zawsze niesie za sobą ogrom zmian. Jest spektakularna, czasami trudna do pojęcia, ale też pouczająca. Melancholia. Tęsknota. Ciepło popołudnia. Jesień. Do zobaczenia za rok. ***
createOnlySummary("summary3951379847229107409...
Pokój 25 zdawał się być pusty. Jakież było moje zdziwienie, gdy w rogu nieco spróchniałej już okiennicy znalazłam piękną, kolorową istotę. Pewnie tak jak ja, chciał pozwiedzać, wchłonąć ducha opuszczonego gmachu. Niestety gmach go chwycił w garść i nie chciał wypuścić. Może nie spodziewał się wybawiciela i przed swymi małymi oczami...
Niebawem połowa marca a mnie nastraja na refleksje. Zawsze w przedwiośniu robię podsumowanie skrawka zimy, który nie chce nas opuścić. Jak co roku, przychodzi ta biała i mroźna Pani, rozgaszcza się na kilka miesięcy i trudno ją wyprosić. Nie jestem fanką tej aury, ani też zimy.Luty był łaskawy. Marzec po kilku dniach wiem, że nie jest i nie będzie....
Subskrybuj:
Posty (Atom)