"coś" pięknego, co znajduje się 100m. od mojego domu

Jak zwykle, czyli typowo już dla mnie - natura mnie urzekła. Bo cóż innego może być piękniejsze niż to, czym obdarowała nas Matka Ziemia? To, co nas otacza jest samo w sobie definicją piękna. Ludzie często tego nie dostrzegają. Podążają przed siebie, tak, jakby mieli założone klapki na oczy. A wystarczy tylko CHĘĆ - otworzyć umysł, oczy szerzej i ujrzeć, co nas otacza. często zalane betonem, zaśmiecone, a jednak jest. Nawet zwykłe źdźbło trawy potrafi "wyskoczyć" na styku kostek bruku i zawołać "hej, tutaj jestem, rosnę, dostrzeż mnie".

Dziś "coś" pięknego, co znajduje się 100m. od mojego domu. A "co", to chyba doskonale widać na fotografiach.











Fontanna

Lanie wody obok rzeszowskiej alei z kasztanami i pięknego zamku.






Studzianka i piękno lasu

Na zdjęciach przedstawiam Studziankę (polożoną w lesie, który sytuuje się bodajże już w Rzeszowie, a sąsiaduje z Hermanową i Straszydlem). Kaplica posiada tu studnie z krystalicznie czystą wodą, która ma ponoć wlaściwosci uzdrawiające (sama znam jeden takowy przypadek), a już pomijając fakt cudowności, jest po prostu zawsze bardzo zimna i pyszna. Studzianka jest miejscem kultu Maryjnego ( więcej na stronie http://rs_1.republika.pl/studzianka2.htm), ale również lezy na trasie bardzo często i gęsto uczęszczanej przez turystów przyjezdnych z wielkich miast. Człowiek może zaznać ciszy, spokoju, powdychać świeżego powietrza, komtemplować przyrode i ogólne piękno tego świata. Polceam.









Kalwaria Pacławska i Boże Ciało

Aparat mnie zawiódl, ale opatrzność czuwała i nie zabrała mi energii z telefonu komórkoweg. Dało się na szczęście me uchwycić parę chwil z Bożego Ciała w Kalwarii Pacławskiej.
***








Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka