Pola,pola wszędzie, rzepakowe. Między Dynowem a Domaradzem.


















Są takie miejsca na świecie, które darzymy wyjątkowym sentymentem, w miarę możliwości powracamy do nich, zbieramy wspomnienia, układamy je jak kawałki puzzli, porównujemy z tym, co "było" i tym, co "jest" teraz. Najgorzej niestety dzieje się wtedy, gdy "nasze miejsce" umiera, a my patrzymy na nie ze świadomością, że już nigdy nie będzie takie samo.
*
Miłocin fotografuję, zanim sam zapadnie się pod ziemię i zeżrą go koparki.
*
Dziwny Miłocin (Rzeszów)
***














Zdjęcia ze starego kawałka cmentarza w Czudcu. Nowy, znajduje się zaraz obok, jakby po drugiej stronie wąwozu. Nie wiem, co w obecnym dniu dzieje się z nagrobkami, które były rządkiem ułożone po jednej stronie znajdującej się tam kaplicy. Stan takowy miałam okazję zaobserwować na początku 2013 roku, co też uwieczniłam na fotografiach.
***












Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka